Pierwsze zakupy
Kredyt kredytem, co miesiąc idzie tysiąc złotych. Ale zaczęły się już zakupy.
Pierwsza była szafka z umywalką. Promocja w Castoramie za 300 złotych. Ładna, duża i solidna w kolorze wenge.
Potem bateria do wanny i umywalki: 200 zł
Wczoraj podźwigałem z teściem 300 kilo:
- Płyty gipsowo-kartonowe 4 szt.: 111 zł
- Klej do płytek 6 x 25 kg: 150 zł
- Unigrunt 3 szt.: 40 zł
- gładź: 12 zł
- pianka: 18 zł
Razem 330 zł
Jeszcze do tego 4 piwa dla teścia 20 zł
Po południu Praktiker.
Drzwi wewnętrzne 2 szt. z ościeżnicami i klamkami: 1000 zł
Drzwiczki do garderoby: 220 zł
Kafelki do łazienki: 1200 zł
Wanna + nóżki+syfon: 300 zł
Łącznie: 2626.66
Piękna końcówka
Na razie więc mieszkanie kosztowało:
ubezpieczenie kredytu: 1500
Zadatek: 5000
Co prawda został zwrócony ale spłaca się z niego kredyt
Aaaa. Jeszcze transport 85 złotych..
Razem:
1500+5000+3500=10000
Dziś jeszcze kibelek.
Komentarze (0)