Czas na zmiany

Trochę zapuszczony blog wypada odświeżyć.
Teraz finanse trochę lepsze, jakby powoli odpijanie od dna. Taki mały wyskok by chwycić łyk powietrza, może da się trochę po pływać?

Pewnie powinienem więcej napisać o jakiś bankach, lokatach czy kredytach, lecz jest 6 rano, a weny nie ma.